Facebook

Adoptowane zwierzaki

Tola

Tola została znaleziona w stanie skrajnego wychudzenia 20 listopada 2014 roku na jednej z ulic w Bodzentynie. Była przemarznięta i wycieńczona, a jak się później okazało została potrącona przez samochód. W wyniku wypadku sunia doznała poważnego urazu miednicy i nie mogła stawać na tylną łapkę.  Przypadek Toli był ciężki ponieważ zabieg, który miała przejść, wymagał dużych nakładów finansowych. Dzięki pomocy Fundacji SOS dla Jamników oraz wpłatom dobrych ludzi, udało nam się zebrać potrzebne środki i poddać sunię leczeniu. Po rekonwalescencji znaleźliśmy jej nowy dom gdzie, jak wiemy, jest bardzo szczęśliwa.

 Nie działamy z ramienia żadnej organizacji, nie prowadzimy schroniska, ani hoteliku. Jesteśmy zwykłymi mieszkańcami Bodzentyna, którzy nie mogą patrzeć na cierpienie zwierząt. Pomagamy na tyle, na ile potrafimy i zawsze na własną rękę.

Nie działamy z ramienia żadnej organizacji, nie prowadzimy schroniska, ani hoteliku. Jesteśmy zwykłymi mieszkańcami Bodzentyna, którzy nie mogą patrzeć na cierpienie zwierząt. Pomagamy na tyle, na ile potrafimy i zawsze na własną rękę.